iStream | CS – Event – Pixelheaven 2013
We provide on-line live broadcasts, event managment and film production for the business sector in Europe and beyond.
live broadcasts, event managment, film production, live, broadcasts, event, managment
15406
page-template-default,page,page-id-15406,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-10.0,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive
 

CASESTUDY

PIXEL HEAVEN – adrenalina i ośmiobitowa krew na ekranie.

8 BITÓW i Retro klimat

Każde wydarzenie jest dla nas wyzwaniem. PixelHeaven okazał się być wyjątkowy pod tym względem

Kiedy pierwszy raz usłyszałem od Roberta Łapińskiego (CEO w firmie Idea Ahead i Właściciel czasopisma PIXEL) o pomyśle zorganizowania PixelHeaven byłem szczęśliwy ale i jednocześnie zaskoczony, że ktoś w dobie konferencji IT czy meetupów o tematyce samorozwoju chce utworzyć na rynku polskim spotkanie rodem wyrwane z zachodnich barcampów i to na taką skalę.

Legenda głosi że pomysł na to wydarzenie narodził się z nostalgicznej rozmowy podczas długiego świątecznego wieczoru. Inicjatywa była w całości oddolna, nikt nie zastanawiał się nad tym kto będzie sponsorem, albo ile będą kosztować bilety. Cel był jeden, zrobić w Polsce największe wydarzenia dla retrosceny gier komputerowych, tak by oddać melancholijny klimat polski lat 90-tych.

Atari, Comodore i Flipery

Do współpracy przy wydarzeniu dołączyło Muzeum Historii Komputerów i Informatyki z Katowic, które użyczyło sporej ilości starych maszyn w świetnym stanie. Dodatkowo partnerem PixelHeaven został Polish Pinball Open. Potem posypały się oferty kolejnych partnerów, których lista w obecnej chwili przekracza już 30.

Wszystko dobrze, fajnie … tylko gdzie?

Pierwsza edycja organizowana była w klubie muzycznym Dom Qultury w Warszawie. Bardzo klimatyczne miejsce, wypełnione po brzegi atrakcjami. Na potrzeby wydarzenia zaadoptowane zostały nawet okolice klubu. Jedynym minusem był brak klimatyzacji i czerwcowa aura wydarzenia, ale przecież to nie problem. To dopiero pierwsza edycja, fajnie będzie jak przyjdzie chociaż 200 osób.

Aspekty techniczne

Podczas PixelHeaven byliśmy odpowiedzialni za scenotechnikę, transmisję oraz nagrania z całości spotkania. Kilkupoziomowy budynek rzucił nam parę wyzwań ale udało nam się rozwiązać problem przekazywania sygnału transmisji między piętrami, pojawiły się projektory, mikrofony, głośniki, kamery i cała masa kabli. Byliśmy gotowi do działania.

Kamera, akcja!

Impreza rozpoczęła się spokojnie, zgodnie z programem wczesną godziną. Robert przywitał gości i powiedział kilka słów o programie na najbliższe dwa dni. Nastroje były bardzo wesołe, polewało się piwo, ludzi siedzieli przy starych komputerach dając się ponieść wspomnieniom. Około 300 osób przemieszczała się po całym budynku i jego okolicach korzystając ochoczo z przygotowanych dla nich atrakcji. Problem w tym, że była to dopiero godzina 11:00.

Szturmem! żywych nas nie wezmą!

Około godziny 14:00 rozpoczął się napływ ludzi, po 16:00 mieliśmy kilkuset osobową kolejkę przed klubem. Nikt nie spodziewał się takiego zainteresowania. Okazało się że klub muzyczny na 300 osób nie da rady pomieścić wszystkich zainteresowanych. Było jednak za późno żeby cokolwiek zrobić. Podobny atak rozpoczął się na kanale transmisji kiedy rozpoczęły się konferencje tematyczne o develpmencie gier komputerowych.

Odetchnąć mogliśmy dopiero koło godziny 20:00 kiedy rozpoczęła się DemoScena – seria filmów demonstrujących możliwości graficzne komputera Amiga. Początkowo ta część spotkania miała trwać do północy. Ostatecznie na prośbę organizatora zostaliśmy całą noc by z rana ponownie rozpocząć prace.

Było ciężko, ale zaangażowanie uczestników porywało do dalszych działańa
Kolejny dzień wyzwań

Sobota okazała się jeszcze bardziej owocna pod względem ilości uczestników. Tłumy szturmowały klub już od godzin porannych. Udało nam się utrzymać jednak całość wydarzenia w ryzach. Powstały nagrania, transmisja została obejrzana przez ponad 3000 ludzi. Wszystkie wydarzenia odbywały się na czas i bez problemów technicznych.

Wnioski

Najlepsze wydarzenia to te powstające od serca. One spotykają się z najlepszym odbiorem po stronie uczestników którzy są w stanie wybaczyć nawet brak klimatyzacji i czekanie w kolejce. Kolejna edycja (PixelHeaven2014) została zorganizowana w miejscu o pięciokrotnie większej powierzchni i po raz kolejny przekroczyło nasze oczekiwania. Przyszło ponad 3500 osób.